Całkowita szczerość w relacjach: plusy i minusy
Najważniejszą rzeczą w związku jest zaufanie i prawie niemożliwe jest spieranie się z tą tezą. Na zaufaniu opiera się każdy związek, nawet miłość, nawet przyjaźń, a nawet praca. Mimo to uważamy, że zaufania nie należy mylić ze stuprocentową szczerością i otwartością. W końcu prawdopodobnie masz w życiu pewne szczegóły, którymi nie chciałbyś się dzielić nawet z najbliższym i ukochanym mężczyzną i nie chodzi nawet o zdradę i cudzołóstwo, ale o elementarną przestrzeń osobistą. Spróbujmy zrozumieć problem.
Zróbmy mały spoiler: w rzeczywistości kwestie uczciwości w związku są po prostu niezwykle subiektywne i indywidualne. Tutaj, podobnie jak w przypadku porodu partnerskiego: dla niektórych żadne inne opcje nie są do zaakceptowania, a ktoś nie może nawet pomyśleć o zobaczeniu swojego mężczyzny na sali porodowej. Dokładnie tak samo tutaj. Uczciwość to nie tylko oszustwo, o którym nie chcesz wiedzieć, ale musisz. Czasami problemem staje się bycie w ciągłym „kontaktu", kiedy informujecie się nawzajem o wszystkich ruchach. Niektóre pary zakładają nawet jedno na dwa konta w sieciach społecznościowych. Lub wybierz format nie dla osób o słabym sercu: tak zwaną „emocjonalną przejrzystość”. To wtedy partnerzy zgadzają się szczerze przedstawić wszystko, co wywołuje emocje – zarówno pozytywne, jak i negatywne. Niestety może to prowadzić do kłótni, niemal niespodziewanie.
Z drugiej strony szczerość jest z pewnością dobra. Tak, a ciągła komunikacja w parze jest oczywiście poprawna: pozwala zidentyfikować to, czego nie ma na powierzchni. Najważniejsze tutaj jest prawidłowe odczytanie sygnałów w celu utrzymania uczciwej równowagi, charakterystycznej dla poważnego związku. Ponownie, stuprocentowa uczciwość może zaistnieć tylko wtedy, gdy masz 100% zaufania do swojego partnera i wiesz, że nie będzie on naciskał na jego najsłabsze punkty. Prawda jest taka, że życie nie jest kurortem, ale szczerość oferowana przez partnera często oznacza przejaw manipulacyjnego zachowania, które służy jednostronnym interesom.
Po raz kolejny uczciwość jest dobra. A między innymi świetny sposób na zrozumienie, że każda osoba jest złożona, skonfliktowana i niedoskonała. Zarządzanie ekstremalną szczerością jest na początku trudne, zwłaszcza jeśli nie lubisz wyglądać na wrażliwą lub rozgniewaną, ale nieunikniony wzrost zaufania wzmacnia prawie każdy aspekt związku. Tutaj bardzo ważne jest wypracowanie pewnego rodzaju słów zatrzymania: wyznaczenie granic, po których ani ty, ani twój partner nie możecie dalej rozwijać złożonego tematu.
Jak widać, pytanie jest niezwykle niejednoznaczne. Dlatego bardzo ważne jest, aby wcześniej uzgodnić z partnerem, jaka część twojego życia jest przedmiotem dyskusji, a co w każdym razie pozostaje w formacie osobistej przestrzeni, której nie można przekroczyć. Na przykład mogą to być pytania dotyczące pewnych aspektów zdrowia, życia osobistego z przeszłości, pytania dotyczące przyjaciół, zarobków: każda para wybiera dla siebie granice.
I wierzymy, że prawdziwa, stuprocentowa uczciwość polega właśnie na tym: nie na dokładnej wiedzy o tym, co dzieje się z ukochaną osobą każdego dnia, nawet w tym konkretnym momencie, ale na wiedzy, których bolesnych punktów nigdy nie należy dotykać – i wciąż dla nich nienaruszalne.
Jesteśmy pewni, że stuprocentowa szczerość w związkach to nie duchowy striptiz i nie fizjologia, ale zaufanie i troska o siebie nawzajem.