ℹ️ Jak wybrać fryzurę w zależności od rodzaju twarzy, określić typ koloru, a także wskazówki pielęgnacyjne, nowości w świecie mody ze zdjęciami.

Cechy procesu wychowania rodzinnego dzieci w wieku przedszkolnym: współczesne zasady wychowania w rodzinie

12

Tylko nie myl sztuczek z kłamstwami. Osobliwości wychowywania dzieci w wieku przedszkolnym polegają na tym, że trzeba umieć przechytrzyć dziecko, aby nie czuło się krążące wokół palca lub wykorzystywane do realizacji niezrozumiałych dla niego planów dla dorosłych.

Podstawowe zasady rodzicielstwa: szacunek dla dziecka od najmłodszych lat

Stosując różne sztuczki, należy pamiętać o podstawowych zasadach wychowania w rodzinie.

Pierwszą zasadą jest szacunek dla dziecka.

Rodzic używa sztuczek nie dlatego, że chce oszukać dziecko. Spryt jest ważnym instrumentem ludzkiego zachowania. Im więcej sztuczek stosujemy w życiu, tym bardziej odnosimy sukcesy. Im więcej dziecko widzi sztuczki w dzieciństwie, tym korzystniejszy jego start. Ale to wszystko zadziała tylko w jednym przypadku: jeśli stosując sztuczki, rodzic traktuje swoje dziecko z szacunkiem, a nie jako głupca, którego łatwo oszukać, ponieważ jest mały i wciąż niewiele wie. Nie bierz swojego dziecka za małego głupca! Ważną cechą wychowywania dzieci jest spryt, ale nie oszukiwanie dzieci.

I z tego wynika kolejna bardzo ważna zasada wychowania rodziny: nie okłamuj swojego dziecka.

Spryt może mieć różne tła, może być wykonany z dowolnego materiału, ale nie powinien opierać się na kłamstwach.

Lubię to? Weźmy przykład.

Mama nie może przeciągnąć dziecka do domu ze spaceru. Dziecko bawiło się, pogoda jest ładna i nie chce opuszczać placu zabaw. Jest niegrzeczny, uparty. A potem mama mówi: „Zapomniałam drogi do domu. Pomóż mi proszę. Zabierz mnie do domu".

Sztuczka zadziałała, dziecko zapomniało o swoich zachciankach i chętnie zabrało matkę do domu. Niemowlęta uwielbiają czuć się duże. To takie odurzające – pokazać mamie drogę do domu. Sztuczka zadziałała, ale jakie są konsekwencje? W końcu moja mama kłamała, a jej kłamstwa są bardzo niegrzeczne, szyte białą nicią. Mama nie może zapomnieć drogi do domu, a głowa dziecka na pewno zostanie odłożona: mama może kłamać. Więc ja też mogę kłamać. A dziecko będzie kłamać! A moja matka zacznie być oburzona i zakłopotana: dlaczego mnie okłamuje? Tak, bo sama się nauczyła.

Ponadto wspomniana wyżej sztuczka matki polega na tym, że nie pokazała się w najlepszy możliwy sposób. Zapomniałem o tak ważnej rzeczy jak droga do domu! Czy jest za wcześnie na miażdżycę? Dziecko również włoży sobie to do głowy, a po chwili wpadnie na matkę z krytyką: „Cóż, nigdy niczego nie pamiętasz!" I do pewnego stopnia będzie miał rację, ponieważ ponownie doradzała mu w tym sama jego matka. Ale powie takie słowa nieco później, gdy jego słownictwo znacznie się powiększy, a za dwa lub trzy lata, gdy dziecko ma niewiele słów w zapasie, dziecko zacznie stosować własne sztuczki: skręcać liny od matki, dręczyć ją z nieodpowiednimi prośbami i kaprysami. Czemu? Tak, wszystko z tego samego powodu: wystawiła się, obnażyła się niemal jak imbecyl. Tak, tylko leniwi nie skręcą się z takiej liny!

Kwestia spacerów – jak je ukończyć, jak zabrać dziecko z miejsca, w którym się bawi, no cóż – jest dość skomplikowana, wymagająca sztuczek.

Psychologiczne cechy rodzicielstwa: zasady w rodzinie

Sztuczki to nie bitwa, ale gra, ekscytująca gra, w którą lubią grać zarówno dorośli, jak i dzieci. W tę grę możemy grać bez przerwy, zaczynając od wczesnego dzieciństwa i kontynuując przez całe życie. Na czym poza tymi zasadami opiera się ta gra? Co musisz wiedzieć, rozpoczynając tę ​​grę? Jakie są zasady i cechy wychowywania dzieci w rodzinie?

Trzeba umieć czytać bajki – nie tylko według pisanego, ale także według tego, co niepisane. W ten sposób dorośli powinni czytać bajki, czyli myśleć o każdym słowie i czytać między wierszami.

W życiu zdarza się, że dziecko oferuje jakąś zabawę, a zbyt trzeźwa matka przecina tę grę w zarodku. Na przykład dziecko mówi: w moim pokoju jest wilk. A mama: nie, synu, nie masz wilka w swoim pokoju, nie bój się. Dziecko nadal będzie się bać, więc w takich sytuacjach lepiej bawić się w „wilka” i wymyślić jakiś rytuał, jak odpędzić bestię, wypędzić ją przez okno itp. Teraz pokój jest wolny, a dziecko naprawdę przestanie się bać.

Jeśli zaczynasz grę, najpierw musisz opracować cały plan, zastanowić się, jakie opcje może mieć scenariusz i zadbać o zminimalizowanie ryzyka. Potrzebujesz tego, aby dziecko spożywało zdrową żywność i nauczyło się zamawiać. Potrzebuje czegoś zupełnie innego! Musi wypluć owsiankę, wyłamać klamki i narobić bałaganu w domu. I nie z krzywdy! Uczy się świata na swój własny sposób, a ty musisz nauczyć dziecko porządku, więc musisz przemyśleć wszystkie szczegóły planu i mieć świadomość, jak wyjdziesz, jeśli coś pójdzie nie tak.

Jedną z cech wychowania rodzinnego dzieci jest budowanie nienagannej reputacji rodzica. To bardzo trudna zasada. Być może najtrudniejsza rzecz, ponieważ za pomocą nieostrożnych słów i lekkomyślnych działań rodzice sami wysyłają swoją reputację do kosza na śmieci. I musi być niewzruszona! I wtedy zadziałają lekkie szczepienia typu „nie ma tu rosyjskiego ducha”.

Co oznacza reputacja? To wtedy rodzic obiecuje i dotrzymuje obietnic. A jeśli rozumie, że nie może spełnić, to nie obiecuje. Na przykład, jeśli matka obiecuje dziecku, że wróci do domu z pracy o ósmej, a one przeczytają jego ulubioną książkę, to powinna włamać się do ciasta, ale przyjść o ósmej i poczytać książkę, nawet jeśli umiera ze zmęczenia. I nie ma wymówki! Korek? Dowiedz się, jak upewnić się, że nie wpadniesz w ten korek. A jeśli trafisz, zadzwoń do dziecka i przeczytaj mu jego ulubioną książkę przez telefon. I to tylko w wyjątkowych przypadkach, możesz użyć tej techniki raz, ale w żadnym wypadku nie zamieniaj jej w system, ponieważ dziecko może pomyśleć, że się go pozbywasz.

Przestrzeganie tych zasad, opartych na psychologicznych cechach rodzicielstwa, pomoże ci stworzyć nienaganne sztuczki i ułatwi proces rodzicielski.

Stosując różne sztuczki wobec swojego dziecka, musisz pamiętać o innej ważnej, fundamentalnej zasadzie: musisz bawić się z dzieckiem, a nie walczyć. Ten postulat wcale nie jest tak oczywisty i jednoznaczny. Dla wielu rodziców ta walka pojawia się na nieświadomym poziomie.

Mamy, a zwłaszcza współczujące babcie, kupują zabawkę dla dziecka w sklepie, noszą ją na rękach na ulicy lub w transporcie publicznym, zjadają za nią owsiankę. Gdyby tylko dziecko nie krzyczało, nie rozdzierało rozdzierających serca płaczu. Ale początkowo dorosły miał zupełnie inne zadania: musiał robić zakupy w sklepie, chodzić ulicą w swoim ważnym interesie, karmić dziecko zdrową żywnością. Zadania te nie zostały zrealizowane, ponieważ proces edukacji przerodził się nie w grę, ale w walkę.

Zawsze bierz pod uwagę taką psychologiczną cechę wychowania w rodzinie: zapasy to także gra, ale nie jest to rodzaj zabawy, w którą należy grać z dzieckiem. Wrestling to gra typu nokaut, to znaczy, że ktoś zawsze wygrywa, a ktoś przegrywa. Zdarzają się oczywiście bitwy z remisem, ale dla widza ta gra nie jest zbyt ciekawa, bo walka traci sens. Jak więc rozmieścić miejsca na podium?

Cechy procesu edukacji w rodzinie: zabawa czy oddawanie się?

Gra i rozpieszczanie to pojęcia bliskie, ale nie jednoznaczne. Gra jest poważniejsza. Sugeruje fabułę, zasady. Reguły są zawsze ograniczeniami, co oznacza, że ​​jest to już wejście w życie, w jego rzeczywistość niebezpieczeństw i przeszkód. A rozpieszczanie nie oznacza żadnych zasad. Więc pobaw się z dzieckiem, czy po prostu zadzieraj?

Na przykład bierzesz szklankę wody, wkładasz słomkę i zapraszasz dziecko do bulgotania. Jeśli dzieje się to na wsi, w ogrodzie, to jest to rozpieszczanie. Możesz tę wodę chlapać do woli, możesz wylać wodę na siebie, innych pobłażliwych ludzi, możesz wylać wodę na ziemię. Jest lato, letni domek. Podlewaj tyle, ile chcesz!

Ale jeśli zdecydujesz się zrealizować ten pomysł w domu, w pomieszczeniu, nawet w tej samej daczy, ale na tarasie, rozpieszczanie zyskuje zasady i zamienia się w grę. Mówisz dzieciom: „Musisz ostrożnie bulgotać, żeby nie wylać na podłogę”. To także świetna zabawa, ale dzieci powstrzymują swoją zwinność, włączają ograniczenia i rozwijają pewne umiejętności. Na przykład będą myśleć o towarzyszu zabaw i starać się nie zamoczyć jego pięknego garnituru. Pomyślą, że nie da się zepsuć sytuacji, którą mama jest tak podekscytowana. Nie zapominaj o jednej ważnej cesze procesu wychowania: gra zawsze wiąże się z koniecznością myślenia!

A gra i rozpieszczanie – to wszystko jest dozwolone, wszystko jest konieczne, ważne jest tylko, aby być świadomym tego, co, kiedy i gdzie się dzieje. Gramy czy bawimy się? Gdzie gramy i gdzie gramy? Ważne, abyśmy w naszej głowie nie mylili zabawy z rozpieszczaniem i nie zamieniali tego wszystkiego w walkę, wtedy wychowywanie dzieci będzie procesem przyjemnym, przydatnym dla obu stron. W końcu dorośli nie tylko uczą dzieci, ale także uczą się od nich. Ciesz się tym!

Najważniejszą cechą rodzicielstwa jest umiejętność zabawy z dzieckiem.

Sztuczka numer 1. Żyj żartobliwie!

Gra pomoże Ci lepiej zrozumieć swoje dziecko, uniknąć wielu konfliktów i kryzysów związanych z wiekiem. Aby grać, musisz umieć fantazjować. Fantazja z dzieckiem. Rozwijaj swoją wyobraźnię. Napoleon powiedział: „Wyobraźnia rządzi światem”. Ten, kto ma rozwiniętą wyobraźnię, odnosi znacznie większe sukcesy w życiu.

Sztuczka numer 2. Zbliż się do swojego dziecka!

Pamiętaj, że dziecko patrzy na świat z wysokości swojego wzrostu, ma zupełnie inne wymiary, dlatego częściej schodź ze swojego wzrostu. Mając na uwadze psychologiczne cechy wychowania, słuchaj tego, co mówi Twoje dziecko, zagłębiaj się w jego słowa, analizuj je. Nie spiesz się z wnioskami dla dorosłych, dzieci mają zupełnie inną logikę.

Sztuczka numer 3. Negocjuj z dzieckiem.

Możesz negocjować z dzieckiem w każdym wieku. Nie czekaj, aż dorośnie i zacznie mówić – negocjuj z dzieckiem. Przyzwyczaić go do umów w dosłownym znaczeniu „od kołyski”.

Umiejętność negocjacji uratuje Cię w najtrudniejszych sytuacjach. Podczas negocjacji nie żądaj od dziecka rzeczy niemożliwych. Weź od niego obietnicę, ale nie żądaj jej wypełnienia hakiem lub oszustem.

Sztuczka numer 4. Zmień obietnicę w najbardziej stabilną walutę, niepodlegającą żadnemu kryzysowi.

Zawsze bierz pod uwagę następującą cechę edukacji rodzinnej dzieci w wieku przedszkolnym: umowy muszą być stale weryfikowane i dostosowywane. Życie się zmienia, dzieci dorastają, rodzice dorastają.

Sztuczka numer 5. Jeśli twoje dziecko jest niegrzeczne i nie jest posłuszne, nie spiesz się, aby go ukarać.

Zanim ukarasz dziecko, zastanów się: może robisz coś złego. Analizuj swoje działania, podążaj za swoim dzieckiem. Być może nie bierzesz pod uwagę osobliwości jego psychiki i żądasz od niego tego, czego dziecko nie może dać.

Sztuczka numer 6. Wybierz właściwe słowa.

Prawidłowe sformułowanie często pomaga w osiągnięciu wyników. Pismo Święte mówi: „Na początku było słowo, a słowo stało się uczynkiem”.

Aby słowo stało się właściwe, musisz wybrać właściwe słowa. Mając na uwadze specyfikę wychowania przedszkolaków, pamiętaj, że odpowiednimi słowami możesz zachęcić dziecko do określonych działań. Dotyczy to nauki szkolnej i całego procesu edukacyjnego jako całości.

Podstawowe zasady i zasady wychowania rodzinnego dzieci w wieku przedszkolnym

Cechy procesu wychowania rodzinnego dzieci w wieku przedszkolnym: współczesne zasady wychowania w rodzinieJedną z podstawowych zasad wychowywania dzieci jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa. Nie ucz dziecka rozmawiać z nieznajomymi na ulicy. W tych trudnych czasach lepiej być ostrożnym. Po ulicach krąży zbyt wielu złoczyńców, więc opiekuj się swoimi dziećmi. Jest to, by tak rzec, kwestia porządku zewnętrznego. Ale pozwalając dorosłemu na komentowanie, babcia naruszyła również wewnętrzną rutynę: pozwoliła dziecku być panem życia. I to jest złe, bo dziecko musi znać swoje miejsce. I to wcale nie znaczy, że nie szanujemy dziecka. W żaden sposób! Szacunek dla dziecka to główna zasada wychowywania dzieci w wieku przedszkolnym, ale istnieją też inne wewnętrzne zasady. Podobnie jak zasady ruchu drogowego: kiedy wszyscy ich przestrzegają, ruch na drodze staje się bezpieczny i komfortowy.

W życiu rodzinnym i wychowaniu dzieci również muszą obowiązywać zasady. Dużo się teraz o tym mówi, ale jest problem: niewiele się obserwuje.

Entuzjazm rodziców często prowadzi do łamania zasad. Dzieci muszą być podekscytowane. Zdecydowanie koniecznością! Ale nie we wszystkim i nie zawsze. Jedną z cech procesu wychowania w rodzinie jest ostrożność wobec rozkoszy, które mogą przełamać rodzinną hierarchię. Dziecko jest kochane i pożądane, ale nie jest głową rodziny.

Nadmierny entuzjazm rodzicielski prowadzi do tego, że dziecko zaczyna czuć się panem życia.

Dzieciak nie wie jeszcze, że właściciel jest odpowiedzialny za wszystko, co dzieje się w domu: za podtrzymanie życia, za zasoby materialne, za ogólny klimat psychologiczny. Dziecko z definicji nie jest do tego zdolne. Nie ma doświadczenia w ustalaniu właściwych zasad. Odbierając mu autorytet, dziecko staje się kapryśnym królem, centrum wszechświata, a to komplikuje egzystencję wszystkich, a przede wszystkim samego dziecka.

Niewłaściwe jest, aby dorośli wierzyli, że dzieci są zawsze w stanie błogości i spokoju. Wręcz przeciwnie, dziecko zawsze się czegoś boi, jest owinięte lękami, jak szaliki i czapki w mroźny dzień. Dla dziecka wszystko wokół jest nieznane i niezrozumiałe, a zatem straszne. Rozmawiał również z nieznanym wujkiem, ponieważ był przerażony. Mówiąc, pomaga sobie. Ważną zasadą we wczesnej edukacji jest pomaganie maluchom poprzez rozmowy z nimi. Podczas rozmowy wyjaśniasz dzieciom, jakie istnieją zasady i granice, że każdy w rodzinie ma swoje miejsce: własne krzesło, własną sofę, własne miejsce przy stole i własne łóżko. Jak w bajce o trzech misiach, pamiętasz? Każdy niedźwiedź ma swoje miejsce, swoją miskę i wszystko jest na swoim miejscu, zachowany jest niezachwiany porządek.

Cechy edukacji rodzinnej dzieci w wieku przedszkolnym: przyzwyczajenie do porządku

Inną zasadą współczesnej edukacji rodzinnej jest uczenie dzieci porządku. Pamiętaj: porządek w domu to spokój dziecka.

Wydaje się, że to prawda: każdy ma swoje miejsce. Ale rodzice czasami nie zauważają, jak „rezygnują” ze swoich miejsc. „Poddaj się” przez fakt, że umierają z entuzjazmu wobec wybryków ich potomstwa. A potem: „o, dziecko robi ze mnie liny”. Cóż, oczywiście, Wietnamie. Jak nie skręcać! Przyczyniamy się do tego.

Rutyna, którą dorosły oferuje swojemu dziecku, jest przede wszystkim rutyną, której sami rodzice muszą się nauczyć. Jeśli dziecko je, to tylko przy jego stole i na swoim miejscu. Jeśli podoba mu się miejsce ojca lub matki, a dziecko siedząc na matczynym krześle bardzo podobnie naśladuje matkę, nie należy go dotykać, lecz delikatnie odstawić na swoje miejsce, chwaląc go za to, jakim jest artystą. Artysta – idź na podium, czyli na środek pokoju. Tam naśladuj tatę i kopiuj mamę, zakładając jej czapki i buty. To normalne, że dzieci w wieku trzech lat noszą ubrania matki – zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Zamień tę dziecięcą potrzebę w rodzinną zabawę. Niech dopasowanie koralików mamy będzie nagrodą dla maluszka, a dla Ciebie kolejną sztuczką, dzięki której następnym razem możesz coś od dziecka osiągnąć. Na przykład odłóż zabawki.

Biorąc pod uwagę specyfikę procesu wychowywania dzieci w wieku przedszkolnym, należy również przeznaczyć miejsce na zabawki. Jeśli zabawki dziecka są rozproszone po całym mieszkaniu, zasady nie są przestrzegane w tym domu. Najprawdopodobniej kaprysy z napadami złości są również częstymi gośćmi w tym domu.

Ale co w takim razie dziecko nie powinno bawić się w innym pokoju niż jego własny? Jest to możliwe i konieczne. Jest nawet bardzo dobrze, gdy dziecko przychodzi do mamy w kuchni i bawi się obok niej swoimi zabawkami. Ale po tym, jak dzieciak skończył swoją grę, uciekł w inne miejsce, zdecydowanie musisz poprosić go, aby zabrał wszystkie zabawki w to miejsce. Każda zabawka powinna mieć swoje miejsce, a wszystkie te miejsca powinny znajdować się w kąciku dla dzieci.

Czy dziecko będzie uparte? Jeśli jest uparty, to nie od zła. Wcale nie, bo dziecko ma w sobie perpetuum mobile nieposłuszeństwa. Nie mógł czegoś zrozumieć, zmęczony, nadmiernie podekscytowany. Ale trzeba zażądać od niego porządku! Porządek w domu to bardzo ważny pomocnik w edukacji.

Do czyszczenia zabawek możesz wymyślić inną sztuczkę. Na przykład niech ta sama Kukaryamba będzie twoim asystentem. Ale po prostu nie strasz tym dziecka. Niech się denerwuje, że zabawki nie wracają na swoje miejsce. Dzieci nie chcą nikogo denerwować! Możesz powiedzieć: – Proszę odłożyć zabawkę na swoje miejsce. Kukaryamba przyjdzie i zapłacze. Nie chcesz, żeby płakała, prawda?

Jeśli Kukaryamba zakorzeni się w tobie, to samo dziecko powtórzy: – Kukaryamba będzie płakać, prawda?

Mając na uwadze specyfikę wychowywania małych dzieci, konieczne jest, aby zabawka trafiła na swoje miejsce.

Jeśli czujesz, że dziecko jest bardzo uparte i nie chce zabrać zabawki, to trzeba mu pomóc, a nie przeklinać. Musi mieć bardzo poważne wewnętrzne powody, żeby tego nie robić. W takich przypadkach możesz użyć sztuczki „zrób to razem”. – No cóż, – mama może powiedzieć – pomogłeś mi, ugotowałeś ze mną zupę, a ja ci też pomogę. Weźmy razem tę zabawkę.

I naprawdę noś. To nie moja matka podniosła ją i niosła, ale chwyciły zabawkę w dwie ręce i razem zaniosły ją we właściwe miejsce. Nie jest to zbyt wygodne, a matce wygodniej jest „podzielić” wszystkie zabawki na swoich miejscach. Ale jeśli nie weźmiesz pod uwagę osobliwości wychowywania małych dzieci, doprowadzi to do poważnego błędu: matka zrobi wtedy wszystko dla samego dziecka, a także lekcji.

Cechy edukacji domowej dziecka w wieku przedszkolnym przez pracującą matkę

Cechy procesu wychowania rodzinnego dzieci w wieku przedszkolnym: współczesne zasady wychowania w rodzinieNiemal każda pracująca matka staje w obliczu faktu, że jej dziecko zwija skandal, gdy wychodzi z domu do pracy. Nastya jest jedną z tych matek.

Poszła do pracy w niepełnym wymiarze godzin, pracując trzy razy w tygodniu do trzeciej po południu. Postanowiłem spróbować: jak zareaguje dziecko? Jeśli jest ciężko, musisz siedzieć przez kolejny rok. Jeśli nie ma specjalnych problemów, po sześciu miesiącach możesz przejść na całą stawkę. Ich rodzina właśnie wzięła kredyt hipoteczny, więc budżet naprawdę potrzebował jej udziału. Ale Vanechka gorzko płakała za każdym razem, serce jej matki pękało, a Nastya była już skłonna myśleć, że będzie musiała trochę poczekać z pracą.

Kiedy matka wychodzi z domu, dziecko ogarnia prawdziwy strach. Wciąż ma bardzo małą wiedzę o świecie, więc kiedy jego matka opuszcza dom, wydaje mu się, że wyjeżdża na zawsze. Jego strach jest zrozumiały. Dorośli również martwią się o swoich bliskich, kiedy gdzieś wychodzą. Proszą ich, aby zadzwonili, kiedy dotrą na miejsce, martwią się.

Dzieciak też się martwi. Dlatego nie można zapominać o takiej cesze wychowania dziecka w wieku przedszkolnym, jak zmniejszenie i złagodzenie doznań dziecka.

Bez względu na to, jak małe jest Twoje dziecko, alarmy wiadomości płynących z ekranów telewizyjnych, Twoje rozmowy o katastrofach i problemach światowych są mu przekazywane. Jeśli więc chcesz, aby Twoje dziecko było spokojniejsze – nawiasem mówiąc, od tego zależy również jego sen – mniej dyskutuj o tragediach świata w rodzinie.

Z tych samych powodów nie musisz uciekać z domu, dopóki dziecko Cię nie zobaczy lub nie zaśnie. Czy możesz sobie wyobrazić jego uczucia, kiedy się budzi i stwierdza, że ​​cię tam nie ma? Zlituj się nad swoim dzieckiem, ostrzeż go, powiedz mu, dokąd idzie jego matka. Ważną zasadą wychowywania dzieci jest rozmowa z dzieckiem.

Opowiedz dziecku o swojej pracy, a jeszcze lepiej, jeśli go tam zabierzesz, pokaż mu, dokąd idziesz, przedstaw go swoim kolegom i przełożonym.

W jakim wieku dziecko może iść do pracy? W jakimkolwiek! Nawet małe, bardzo małe dzieci zrozumieją, dokąd idzie ich matka. Jeśli nie możesz pokazać dziecku miejsca pracy, możesz przedstawić je kolegom poza pracą lub zaprosić ich do domu. Tu sztuczki są niepożądane, w tej kwestii konieczna jest szczerość i otwartość.

Co powiedzieć dziecku o pracy? Wiele matek jest zbyt skupionych na materialnej stronie problemu. Na przykład praca to nasza pensja, to zabawki, które dla Was kupimy, to jest morze, do którego wszyscy pojedziemy na wakacje.

Osobliwością wychowywania dzieci w wieku przedszkolnym jest to, że dziecku należy wyjaśnić, z czego pochodzi, w przeciwnym razie będzie miał przyjemne złudzenie, że samo mleko trafia do lodówki, a bułki rosną w bufecie. Ale konieczne jest pokazanie niematerialnej strony pracy, w przeciwnym razie wychowamy konsumenckie nastawienie do życia, a to będzie źle służyło Twojemu dziecku w wieku dorosłym.

Bardzo ważne jest również, gdy mówimy o pracy, aby poszerzyć temat znajomych. Wyjaśnij dziecku, kim są przyjaciele, jakie miejsce zajmują w życiu. Przyjaciele nam pomagają, a my pomagamy przyjaciołom. Ogólnie rzecz biorąc, jest to świetna zabawa z przyjaciółmi. Zasady wychowywania współczesnych dzieci opierają się na fakcie, że człowiek jest istotą społeczną, wszystkiego trzeba go nauczyć, łącznie z przyjaźnią.

Niektóre mamy niechętnie rozmawiają o pracy, ponieważ wierzą, że robiąc to, nałożą na dziecko niepotrzebną odpowiedzialność i wciągną je w dorosłość. Dziecko może zrozumieć, czym jest życie. Nie trzeba go obciążać problemami, ale bardzo ważne jest, aby mówić o pozytywnych aspektach. Cóż, możesz trochę porozmawiać o problemach, tylko trochę.

Od niepamiętnych czasów w rodzinach chłopskich rodzice angażowali dzieci w ich dorosłe życie. Gdy tylko dziecko pewnie wstało, natychmiast powierzono mu wykonalną pracę: wypasać gęsi, opiekować się kozą, karmić zwierzęta, kołysać kołyskę z młodszym bratem-siostrą.

Cechy procesu wychowania rodzinnego dzieci w wieku przedszkolnym: współczesne zasady wychowania w rodzinieBiorąc pod uwagę specyfikę wychowywania dzieci w wieku przedszkolnym, lepiej negocjować z dzieckiem i wyjaśnić mu, kiedy przyjdzie matka, wprowadzając pojęcie czasu. Można to również zrobić w każdym wieku. Jak wytłumaczyć godzinę, jak negocjować z dzieckiem – napiszemy o tym trochę później. To bardzo ważna sztuczka, przyda się na każdą okazję. Tymczasem w następnym rozdziale zastanowimy się, jakie prawa ma matka w domu.

Dziecko musi jasno zrozumieć, że matka nie jest opiekunem! Jeśli idzie do pracy, jest to honorowe i pełne szacunku: mama zarabia, mama zajmuje stanowisko. Kiedy mama jest w domu? Czy na pierwsze żądanie powinna pobiec do dziecka na oślep?

Wiele kobiet, stając się matką, rozpływa się w dzieciach, dosłownie wisi nad nimi, jak orzeł nad orłem. Wiele matek uważa, że ​​tak powinno być, to jest właściwe zachowanie. A społeczność to aprobuje. Otoczenie zachęcająco klika językami: ach, jaka to wspaniała mama, nieustannie opiekuje się dzieckiem! Ale czy to prawda?

Wiele bezinteresownych matek odkrywa wtedy z przerażeniem: mąż ochłonął, coraz później wraca do domu, a dziecko siada mu na szyi i tylko gawędzi nogami, a sama matka jest zmęczona, zirytowana i ma niebieskawe cienie pod oczami.

Każda matka, niezależnie od tego, czy pracuje poza domem, czy zajmuje się wyłącznie pracami domowymi, ma prawo mieć czas dla siebie. A w mieszkaniu powinna mieć własny kącik prywatności. Nie w kuchni, w której zawsze coś gotuje lub sprząta! Ten narożnik to fotel w sypialni lub w gabinecie. Albo kanapa w salonie. Mogłaby to być łazienka, gdyby zamiast myć suwaki i skarpetki tatusia, miała zanurzyć się w kąpieli z bąbelkami przy świecach zapachowych.

Nie każda kobieta może się pochwalić, że czasami w domu przechodzi na emeryturę. Część z nich nie może nawet pójść do toalety – dziecko chodzi za nią i nalega, aby matka nie zamykała do końca drzwi toalety. Taka symbioza szkodzi przede wszystkim samemu dziecku, ponieważ całkowicie pozbawia człowieka samodzielności. Od pierwszych miesięcy życia dziecko powinno być w stanie pozostać samotnie, bawić się i zająć sobą. Dzieci przywiązane do matek, jak bliźnięta syjamskie, wykazują najgorsze wskaźniki w szkole, ponieważ rozłąka z matką jest dla nich globalną katastrofą.

Pamiętaj o ważnej zasadzie wychowania rodzinnego: obowiązkowa każdego dnia (co najmniej piętnaście minut), matka powinna przejść na emeryturę w domu i poświęcić czas tylko sobie.

Te piętnaście, a nawet lepiej – dwadzieścia minut – nie samotność w kuchni podczas mieszania zupy. Te piętnaście czy dwadzieścia minut są dla ciebie, dla twojego spokoju ducha, dla przywrócenia twojej kobiecej esencji. Tym razem jest błogie nicnierobienie.

Zastanów się, jak spędzisz te piętnaście do dwudziestu minut. Najlepiej, jeśli każdy dzień ma swoją własną aktywność. Spróbuj ułożyć harmonogram na tydzień. Na przykład: dwa razy – kąpiele z pianą i ziołami, dwa razy – przeczytaj książkę, romans lub kryminały, albo czasopismo ze świeckimi plotkami, dwa razy – posłuchaj muzyki, medytuj, raz – zagraj w pasjansa lub rozwiąż krzyżówkę.

Małe dzieci generują dużo hałasu i emocji, więc trzeba od nich odpocząć, nawet jeśli są najbardziej ukochane. Konieczna jest cisza, przyjemna spokojna muzyka. Te piętnaście czy dwadzieścia minut warto poświęcić sobie, tylko sobie, by być sam na sam ze sobą w przyjemnej, relaksującej atmosferze. Jeśli potrzebujesz włączyć swój ulubiony serial telewizyjny, aby się zrelaksować, niech to będzie serial telewizyjny. Rozwijaj swoją wyobraźnię i swoje umiejętności!

Napisz pięć do siedmiu pozycji, co będziesz robić, poświęcając sobie codziennie kwadrans.

Cechy edukacji domowej: pomoc dla rodziców

Nie zapominaj o takiej zasadzie wychowania w rodzinie, jak przyzwyczajanie dzieci do pomocy rodzicom.

Niebezpieczne jest również popadanie w drugą skrajność, gdy matka odpycha swoje dziecko. Robi to mimowolnie – nie dlatego, że go nie kocha, ale dlatego, że jest zmęczona, zawsze gdzieś się spieszy. Albo nie przychodzi jej do głowy, że są słowa, których nie powinieneś mówić swoim dzieciom. Oto przykłady takich słów: – Słoneczko, nie mogę ci teraz czytać książki, bo na obiad muszę usmażyć naleśniki. Pomóż mi. Zrobimy razem obiad wcześniej i może zdążymy poczytać książkę, zanim tata przyjdzie.

A dziecko będzie szczęśliwe, bo dzieci bardzo lubią pomagać matce. Ważne jest tylko zaangażowanie dziecka w taki sposób, aby nie prezentować się jako ostatnia nieistotność na świecie. Nie możesz powiedzieć: nie poradzę sobie bez Ciebie, bez Ciebie nie znajdę odpowiedniego rondla. Jesteś moim jedynym zbawicielem i pomocnikiem. Nie ma potrzeby wywyższania się!

Oczywiście, biorąc pod uwagę tę cechę edukacji domowej i zapraszając dziecko do gotowania, pomyśl o jego bezpieczeństwie. Nie odbieraj dziecka – może być niebezpieczne. Lepiej wyznaczyć na to specjalne miejsce. Zwróć uwagę, że ponownie pojawił się motyw miejsca. Jeśli dziecko ma swoje miejsce w kuchni, uratuje to matkę w wielu sytuacjach. Być może będzie to stabilny stołek, na którym dziecko będzie stać i będzie mogło sięgnąć wszystkiego przed Tobą bez narażania się na niebezpieczeństwo.

Z pewnością lubi powtarzać twoje działania: wlewasz ciasto na patelnię – a on będzie chciał to zrobić. I niech to zrobi! Nie trzeba mówić, że mu się nie uda, że ​​tylko przetłumaczy produkty. Niech to się przetłumaczy! Ale utrwalisz mu w głowie pozytywną matrycę pomagania mamie, a gdy dziecko dorośnie, nie będziesz już musiał walczyć, aby zmusić go do posprzątania pokoju.

Jedną z zasad rodzicielstwa jest zachęcanie dziecka. Ale jeśli dziecko powtarza twoje działania, nie martw się, że przetłumaczysz produkty. Twoje dziecko się uczy, więc straty są nieuniknione.

I oczywiście uwzględnij w planie, że kiedy Twoje dziecko Ci pomoże, żaden proces nie będzie przebiegał szybciej. Wszystko wprost przeciwnie, będzie dużo wolniejsze, bo pewnie coś rozleje, coś przewróci, a trzeba będzie coś wytrzeć i wyczyścić. Ale dostaniesz ekscytującą grę „pomóż mamie”. Zabawa w „pomoc mamy” to wspaniała inwestycja w rodzicielstwo i już wkrótce zaczniesz otrzymywać dywidendy z tej inwestycji.

Rozważmy teraz inną sytuację. Powiedzmy, że twoje dziecko prosi cię o zabawę w czasie, gdy nie wykonywałeś prac społecznych. Przypuśćmy, że dogonił cię w ciągu piętnastu minut dla siebie iw tej samej sekundzie miałeś zadzwonić do swojego najlepszego przyjaciela. Jak być? Przerwać? Nie! Planowane zadzwonić do znajomego – zadzwoń. I nadal grzecznie powiedz dziecku, że możesz mu przeczytać książkę w piętnaście minut. Jeśli weźmiesz pod uwagę specyfikę wychowania rodzinnego przedszkolaka i nauczysz dziecko negocjować, wszystko pójdzie jak w zegarku.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów