Wszystko o piwie: mity i rzeczywistość, korzyści dla ludzkiego ciała, tradycje piwne w różnych krajach
Wszystko to dotyczy piwa – gorzkiego, spienionego napoju, który zyskał niespotykaną popularność w niemal wszystkich krajach świata, a w niektórych miejscach stał się nawet elementem kultury narodowej. To prawda, że wciąż istnieje wiele nieporozumień na temat szkodliwości tego napoju. To nieporozumienia, ponieważ zdecydowana większość z nich nie ma wiarygodnych podstaw.
Piwo to najstarszy napój alkoholowy, którego historia sięga tysięcy lat. W Babilonie, u zarania ludzkiej cywilizacji, ponad 8000 lat temu, uwarzono ten wspaniały napój. Później piwowarstwo rozprzestrzeniło się na Etiopię, Egipt, Grecję, Persję i Kaukaz. W starożytnym Egipcie podczas wykopalisk archeologicznych odkryto amfory, puste, ale z pozostałościami jakiegoś płynu. Wysłano je do analizy do specjalnego laboratorium, a po badaniach stwierdzono, że w tych amforach przechowywano piwo. Przywrócono więc przepis na napój pod kryptonimem „Piwo starożytnego Egiptu".
Współczesne browary produkują wiele marek piwa, ale wszystkie, poza kilkoma wyjątkami, niewiele się od siebie różnią. A wcześniej w Związku Radzieckim warzono kilka rodzajów piwa (ogólnounijne – żygulewskie, aksamitne, ryskie, ukraińskie, marcowe, newskie, stolicznoje, porterskie – i kilka innych lokalnych produkcji), ale wszystkie miały swoją oryginalną, niepowtarzalną smak.
Interesujące fakty o piwie
W Europie Środkowej mnisi jako pierwsi warzyli piwo. Na przykład w Bawarii zachował się klasztor żeński, słynący z dobrze wyposażonego browaru. Piwo jest szeroko reprezentowane na łamach światowej literatury. Był to ulubiony napój Szwejka, bohatera słynnej powieści Jarosława Haska. Dzielny żołnierz często spędzał wolny czas w praskiej tawernie „Pod Kielichem”, gdzie właściciel lokalu Pan Palivets poczęstował go piwem. Ciekawostką dotyczącą piwa jest to, że sam autor powieści nie był mu obojętny. Nawet Harry Potter i jego przyjaciele mają ulubiony napój – piwo kremowe (oczywiście bezalkoholowe). Któż nie zna ballady wielkiego Szkota Roberta Burnsa „John Barleycorn”, która w niezwykle poetycki sposób opisuje proces warzenia piwa! A angielski pisarz Somerset Maugham ma powieść o niezwykłym tytule „Pies and Beer,
Co ciekawe, do piwa zwyczajowo podaje się specjalne przekąski. Oprócz powszechnie uznanych gotowanych raków, krewetek, homarów, homarów, krabów i suszonych owoców morza (ryby, kalmary, ośmiornice) każdy kraj ma swoje ulubione, narodowe. W Czechach są to kiełbaski, w Niemczech – rzodkiewka (istnieje nawet specjalna odmiana „Monachium na piwo”), w krajach bałtyckich – solone Znaki kontrolne z kminkiem, we Francji – ser, gdzieś – moczony groszek, a gdzieś – solony twarożek z zieleniną. Wszędzie bardzo popularne są również solone orzechy do piwa oraz wszelkiego rodzaju krakersy i frytki.
Czy picie piwa jest szkodliwe dla zdrowia?
Istnieje wiele mitów na temat piwa, a to tworzenie mitów jest tworzone przez niektóre gorliwe postacie i propagandystów trzeźwego stylu życia. Czym więc jest mit o piwie, a czym jest rzeczywistość? Czy piwo jest szkodliwe dla zdrowia, czy odwrotnie, korzystne?
Najczęstszym, niepotwierdzonym „faktem” jest to, że piwo jest bardzo niezdrowe i nie ma żadnych korzystnych właściwości. Ale nie jest. Według większości naukowców, jeśli nie nadużywasz tego napoju (w dziennej dawce 0,5 l), ciało zdrowej osoby nie odczuwa żadnych nieprzyjemnych konsekwencji. Wręcz przeciwnie, piwo jest bogate w tak niezbędne witaminy jak B1, B2, B6 i PP, a zawarta w nim goryczka chmielowa stymuluje wydzielanie soku żołądkowego, przyczyniając się tym samym do poprawy trawienia. Stosowanie napoju wpływa również pozytywnie na stan skóry i włosów. W umiarkowanych dawkach piwo polecane jest nawet sportowcom.
Często od tych, którzy podobno „o piwie wiedzą wszystko”, można usłyszeć, że napój ten jest źródłem wielu chorób. Znowu nie. Piwo nie tylko dostarcza organizmowi składników odżywczych, ale także chroni go przed chorobami. Dzięki badaniom lekarzy czeskich i niemieckich stwierdzono, że picie z umiarem zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia, kamieni nerkowych, poprawia stan żołądka z zapaleniem żołądka i wrzodami trawiennymi. Według niektórych badaczy możliwe jest nawet przywrócenie błony śluzowej. Włoscy naukowcy z Instytutu Nowotworów w Genui również przyczynili się do powstania wspólnej skarbonki, ustalając, że piwo ma wyraźne właściwości przeciwnowotworowe, zapobiegając rozwojowi nowotworu złośliwego. Większość substancji przeciwrakotwórczych znajduje się w chmielu, więc piwo jest bardziej przydatne, o bardziej gorzkim smaku i gęstszej pianie. Nawiasem mówiąc, stosowanie piwa bezalkoholowego jest również dobrą profilaktyką przed nowotworami, zmniejszając o 85%, przy regularnym stosowaniu, ryzyko zachorowań.
Czy picie piwa jest szkodliwe dla tych, którzy nie chcą być lepsi? Ta opinia jest również powszechnie znana: tyją od piwa. Jednak liczne badania wykazały, że z piwa w ogóle nie powstaje nadwaga. Tak więc naukowcy z warszawskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego potwierdzili, że regularne spożywanie piwa to bezpośrednia droga do szczupłej sylwetki, ponieważ nie ma ono nadmiaru kalorii. Dla porównania przytoczyli następujące liczby: 100 g piwa zawiera 40-50 kcal, mleko pełne – 55, sok winogronowy – 74, szampan – 80. Należy dodać, że w piwie praktycznie nie ma soli, ponieważ czyli poziom soli i wody w tkankach naszego organizmu. Ponadto ma niską zawartość sodu, stosunkowo niską zawartość białka i nie zawiera tłuszczu. Na tej podstawie wyciągnięto następujący wniosek: przy umiarkowanym spożyciu piwa waga osoby się nie zmienia, a jeśli stosujesz dietę piwną, możesz nawet szybko schudnąć. I jeszcze kilka słów o osławionym „kalusie piwnym”, który stał się synonimem. Mit o niej
została zdemaskowana na dorocznym zjeździe amerykańskich dietetyków przez naukowców z University of Indiana. Po prostu, jak mówią, musisz jeść mniej.
A oto kolejna horror – piwo podobno przy regularnym stosowaniu może zamienić mężczyzn w kobiety. Ten wniosek został wyciągnięty na podstawie tego, że napój chmielowy zawiera żeńskie hormony fitoestrogeny. W rzeczywistości, zdaniem naukowców, piwo nie może zaburzyć tła hormonalnego (nie ma powiększenia piersi, kości miednicy nie rozszerzają się, głos się nie zmienia, potencja nie zanika). Takie niepożądane skutki uboczne są mało prawdopodobne, ponieważ stężenie fitoestrogenów (podobnych do żeńskiego hormonu estrogenu) jest niezwykle niskie. A żeby zgromadzić nawet minimalną ich ilość w organizmie, trzeba jednorazowo wypijać 20 ton piwa (około połowy cysterny kolejowej) i pić bardzo szybko, aby fitoestrogeny nie rozpadły się w Ciało.
Alkoholizm piwa to też nic innego jak rower, pseudofakt o piwie, niczego nie potwierdzony. To po prostu nie istnieje w naturze! Według kierownika wydziału Moskiewskiego Instytutu Badawczego Psychiatrii Ministerstwa Zdrowia Federacji Rosyjskiej, doktor nauk medycznych A.V. Niemcow „alkoholizm piwa” to kolejny mit, ponieważ alkoholizm i pijaństwo nie są biologicznie związane z konkretnym napojem – jest to choroba spowodowana nadmiernym spożyciem alkoholu w jakiejkolwiek formie.
Panuje powszechne przekonanie, że do „mocnego” piwa dodaje się alkohol. To nie prawda. Do przygotowania mocnych odmian napoju używa się drożdży szczególnie odpornych na alkohol. Gdy zawartość alkoholu w piwie przekroczy 6%, działanie zwykłych drożdży piwnych ustaje i osadza się na dnie. Ale specjalne drożdże, opracowane przy użyciu unikalnej technologii, są w stanie wyprodukować więcej alkoholu. A dodawanie alkoholu do piwa jest nieopłacalne ekonomicznie.
Wokół plastikowych pojemników krąży wiele bezczynnych fikcji. Często można usłyszeć twierdzenie, że plastikowe butelki zawierają truciznę. W rzeczywistości piwo jest butelkowane w tak zwanych butelkach PET wykonanych z politereftalanu etylenu. Polimer ten jest chemicznie obojętny i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, ponieważ nie zawiera plastyfikatorów, które są dodawane do innych rodzajów tworzyw sztucznych w celu lepszego formowania niebezpiecznych produktów.
Jest to również błędne przekonanie, że piwo można przygotować w domu tylko wtedy, gdy ma się mini browar. Jednak te ostatnie są wytworem współczesności, a nasi przodkowie przez wiele stuleci warzyli doskonałe piwo, obywając się bez tych jednostek. Nawiasem mówiąc, w tej książce rozważymy technologie wytwarzania piwa w domu bez drogiego specjalnego sprzętu.
Dlaczego więc piwo jest dla ciebie dobre?
Jaka korzyść ma piwo dla zdrowia organizmu?
Po uporaniu się z mitami, oto kilka interesujących faktów na temat korzyści płynących z piwa dla ludzkiego ciała.
Niemieccy naukowcy medyczni odkryli, że wódka i inne mocne napoje hamują aktywność żołądka. Ich zdaniem pozytywny wpływ na to mają tylko te substancje, które powstają w wyniku fermentacji alkoholowej, które znajdują się w napojach o niskiej mocy, takich jak piwo i wytrawne wino.
Najcenniejsze substancje zawarte są w piwie dzięki chmielowi. Nadają napojowi swoistą goryczkę i kolor, przyczyniają się do uwalniania żółci i poprawiają proces trawienia, a także działają przeciwbólowo, a nawet dezynfekująco.
Innym ciekawym faktem dotyczącym piwa jest to, że jęczmień browarny jest jedynym zbożem, które zawiera substancje o działaniu antyradiacyjnym.
Japońscy naukowcy odkryli, że dobroczynne właściwości piwa zmniejszają wpływ czynników rakotwórczych na organizm człowieka. Dlatego jego spożywanie z umiarem zmniejsza ryzyko zachorowania na raka. W rezultacie w ciągu ostatnich 20 lat piwo stało się narodowym napojem Japonii.
Co jeszcze piwo jest przydatne dla organizmu, to przyspiesza metabolizm w organizmie i wspomaga odmładzanie komórek. Jak pokazuje doświadczenie, ci, którzy piją piwo starzeją się znacznie wolniej niż ci, którzy go nie piją.
Interesujące będzie poznanie piwa oraz fakt, że zawarte w nim potas, magnez i fosfor są dobrą profilaktyką przed zawałem mięśnia sercowego i niewydolnością serca. Ponadto potas zwiększa wydalanie sodu i chloru przez nerki, jednocześnie zwiększając tworzenie i oddzielanie moczu, co przyczynia się do wydalania piasku i kamieni z nerek. W składzie piwa znajduje się również krzem, który wzmacnia tkankę kostną.
Według wyników badań czeskich i niemieckich naukowców, piwo jest również dobre dla zdrowia, ponieważ jego umiarkowane spożycie (jedna filiżanka dziennie) ma pozytywny wpływ na nerki, zapobiega tworzeniu się kamieni i zwiększa odporność organizmu. Dlatego powinieneś słuchać opinii wielu lekarzy: lepiej pić piwo częściej i stopniowo niż rzadko, ale w dużych porcjach.
Amerykańscy naukowcy doszli do wniosku, że ci, którzy wypijają 1-2 szklanki piwa dziennie, mają o 50% mniejsze ryzyko zawału serca. Alkohol napoju zawiera „dobry cholesterol” (lipoproteinę o dużej gęstości), który pełni funkcję oczyszczania naczyń krwionośnych ze szkodliwych złogów.
Drożdże piwne są przepisywane doustnie w przypadku różnych chorób zakaźnych, czyraków, chorób skóry.
Piwo może hamować patogenne drobnoustroje. Profesor Koch, którego imieniem nazwano pałeczki cholery, udowodnił, że pałeczki cholery umierają w ciągu kilku godzin w piwie. Podobno właśnie dlatego w czasie epidemii cholery piwowarzy i ich klienci pozostawali nie tylko żywi, ale i zdrowi.
Zdaniem ekspertów z Austriackiego Centrum Medycznego Uniwersytetu w Innsbrucku, dobrodziejstwo piwa dla organizmu polega na tym, że podobnie jak zielona herbata i czerwone wino działa przeciwzapalnie dzięki substancjom zawartym w jego ekstrakcie. promują produkcję białka, które leży u podstaw odpowiedzi immunologicznych, zachodzących w ludzkim organizmie. Ponadto naukowcy wykazali, że piwo zmniejsza uszkodzenia aminokwasu tryptofanu, który aktywuje mózg i sprzyja powstawaniu serotoniny, hormonu szczęścia.
W medycynie ludowej chmiel był od wieków stosowany jako środek uspokajający. Naukowcy twierdzą, że piwo wspomaga wchłanianie miedzi, która w mikrodawkach jest niezbędna dla serca. Spożywany z umiarem może wzmocnić kości i żołądek. Chociaż niespokojne dzieci nie dostawały w nocy piwa, pod głowę wkładały poduszkę wypchaną chmielem, a sen stał się spokojny i słodki.
Czy nadal masz wątpliwości, czy piwo jest zdrowe? Następnie poznaj najlepsze tradycje piwne w tych krajach, w których dużo wiedzą o tym napoju..
Piwo na całym świecie
Piwo w różnych krajach świata dedykowane jest na specjalne święta i festiwale. Odbywają się w Monachium, Pradze, Tallinie, Moskwie, Petersburgu, Malcie i innych miejscach. Ale najważniejsze to Oktoberfest w Niemczech i Dzień Świętego Patryka w Irlandii.
Największy na świecie festiwal piwa – "Oktoberfest" (święto październikowe) – tradycyjnie odbywa się w stolicy Bawarii, Monachium. Od września trwa 16 dni i obejmuje pierwszą trzecią października. Historia tego święta sięga początku XIX wieku i jest związana z małżeństwem następcy tronu Bawarii, księcia Ludwika I i księżnej Teresy Saksonii. W dniu ich ślubu (12 października 1810 r.) na uroczystościach było bardzo tłoczno, ponieważ ani jeden mieszkaniec miasta nie pozostał bez zaproszenia. Wszyscy zebrali się poza granicami miasta na dużej łące, która obecnie znana jest jako Łąka Teresy (od imienia nowożeńców). Tego dnia mieszkańcy Monachium mieli szczęście: zorganizowano dla nich festyny z darmowym piwem i wyścigami konnymi. Piwo płynęło jak rzeka, wszyscy byli szczęśliwi i bawili się z serca i duszy. Impreza poszła tak dobrze, że Ludwig wydał rozkaz, aby co roku świętować Oktoberfest. Od tego czasu tradycje minionych lat zostały zachowane w niezmienionej formie, ale co roku dodawana jest do nich nowa część.
coś nowego. Na przykład w 1811 r. do wyścigów dołączono święto rolników z pokazem najpiękniejszych koni i byków, a w 1818 r. zainstalowano karuzele i huśtawki (w tym samym czasie powstały też pierwsze stoiska z piwem). A w 1881 roku otwarto pierwszą i największą na świecie palarnię kurczaków. Od 1810 roku festiwal przerywany był tylko w czasie wojen światowych. Po II wojnie światowej został otwarty w 1950 roku na polecenie ówczesnego burmistrza miasta Thomasa Wimmera. Od tego czasu festiwal piwa odbywa się corocznie w Monachium.
Równie znaczący festiwal piwa odbywa się w Irlandii. Co prawda w przeciwieństwie do Oktoberfest trwa tylko jeden dzień, ale obchodzony jest na dużą skalę w całym kraju i jest świętem narodowym. I przypada na Dzień Świętego Patryka.
Historia piwa w tym kraju świata liczy ponad pięć tysięcy lat. Historycznie żyzna gleba Irlandii, łagodny deszcz i chłodna bryza stwarzały najkorzystniejsze warunki do uprawy wysokiej jakości jęczmienia. Dodatkowo okazało się, że w tej dziedzinie łatwiej i szybciej warzyć piwo niż inne napoje alkoholowe. Dlatego też większość irlandzkich pubów pojawiła się w tutejszych browarach, co pozwoliło piwu być wysokiej jakości i unikalnym produktem na swoim terenie. Jedna z legend głosi, że patron Irlandii, św. Patryk, nie mógł obejść się bez własnego piwowara, księdza Meskan.
Święty Patryk jest popularny wśród katolików w wielu krajach Europy iw Ameryce, ale jego dzień (17 marca) jest uznawany za oficjalne święto państwowe tylko w Irlandii, Irlandii Północnej oraz w prowincjach Nowa Fundlandia i Labrador w Kanadzie. W innych krajach „Międzynarodowy Dzień Irlandzki” obchodzony jest nie centralnie, ale tak, jak ktokolwiek sobie życzy. Nawiasem mówiąc, świąteczne wydarzenia tego dnia odbywają się również w Moskwie. Dziś dzień św. Patryka to święto prawdziwie międzynarodowe, obchodzone we wszystkich zakątkach globu, gdzie mieszka przynajmniej pewna liczba katolików, ale w każdym kraju, wbrew ogólnym zasadom, obchodzone jest na swój własny sposób. W Irlandii jest to święto narodowe, w które zaangażowany jest każdy mieszkaniec Szmaragdowej Wyspy. Motto wakacji – „zabawa i przyjemność” – mówi samo za siebie.
A teraz kilka słów o najsłynniejszym irlandzkim piwie Guinness. Ten legendarny napój stał się swego rodzaju symbolem Irlandii, jej integralną częścią, bez której ten kraj jest teraz po prostu nie do pomyślenia. Prawdziwego Irlandczyka nie można sobie wyobrazić bez kufla tego piwa. Dzięki starannie palonym słodom odurzający napój nabrał niepowtarzalnego smaku i zapachu ziaren kawy. A twórcą arcydzieła intensywnego chmielenia (duma irlandzkiego piwowarstwa) jest nie kto inny jak Arthur Guinness, którego nazwisko nosi słynna Księga Rekordów Guinnessa. Piwo zyskało miano utalentowanego piwowara i stało się powszechnie znane. Nawiasem mówiąc, tytuł książki nie jest przypadkowy. Faktem jest, że po raz pierwszy została opublikowana w 1955 roku na zamówienie dublińskiego browaru Guinness, a jego celem było rozwiązanie przedłużającego się sporu między spółką zarządzającą a jego przyjaciółmi o najszybszego ptaka na świecie. Guinness to obecnie jedno z najpopularniejszych piw na świecie. Założona w 1759 roku mistrzowie słynnej firmy piwowarskiej nadal używają starej receptury, oryginalnych drożdży Arthura Guinnessa i wody ze źródeł górskich Wicklow. Według statystyk co 8 sekund na jakimś skrawku naszej planety otwierana jest butelka legendarnego piwa. Ale oto, co jest interesujące. Okazuje się, że ani sami Irlandczycy, ani Amerykanie, ani mieszkańcy kontynentu europejskiego nie są największymi konsumentami piwa Guinness. Te same statystyki wskazują, że 40% całkowitej światowej konsumpcji przypada na Afrykę, gdzie znajdują się trzy z pięciu browarów firmy. Guinness to obecnie jedno z najpopularniejszych piw na świecie. Założona w 1759 roku mistrzowie słynnej firmy piwowarskiej nadal używają starej receptury, oryginalnych drożdży Arthura Guinnessa i wody ze źródeł górskich Wicklow. Według statystyk co 8 sekund na jakimś skrawku naszej planety otwierana jest butelka legendarnego piwa. Ale oto, co jest interesujące. Okazuje się, że ani sami Irlandczycy, ani Amerykanie, ani mieszkańcy kontynentu europejskiego nie są największymi konsumentami piwa Guinness. Te same statystyki wskazują, że 40% całkowitej światowej konsumpcji przypada na Afrykę, gdzie znajdują się trzy z pięciu browarów firmy. Guinness to obecnie jedno z najpopularniejszych piw na świecie. Założona w 1759 roku mistrzowie słynnej firmy piwowarskiej nadal używają starej receptury, oryginalnych drożdży Arthura Guinnessa i wody ze źródeł górskich Wicklow. Według statystyk co 8 sekund na jakimś skrawku naszej planety otwierana jest butelka legendarnego piwa. Ale oto, co jest interesujące. Okazuje się, że ani sami Irlandczycy, ani Amerykanie, ani mieszkańcy kontynentu europejskiego nie są największymi konsumentami piwa Guinness. Te same statystyki wskazują, że 40% całkowitej światowej konsumpcji przypada na Afrykę, gdzie znajdują się trzy z pięciu browarów firmy. oryginalne drożdże Arthur Guinness i górska woda źródlana Wicklow. Według statystyk co 8 sekund na jakimś skrawku naszej planety otwierana jest butelka legendarnego piwa. Ale oto, co jest interesujące. Okazuje się, że ani sami Irlandczycy, ani Amerykanie, ani mieszkańcy kontynentu europejskiego nie są największymi konsumentami piwa Guinness. Te same statystyki wskazują, że 40% całkowitej światowej konsumpcji przypada na Afrykę, gdzie znajdują się trzy z pięciu browarów firmy. oryginalne drożdże Arthur Guinness i górska woda źródlana Wicklow. Według statystyk co 8 sekund na jakimś skrawku naszej planety otwierana jest butelka legendarnego piwa. Ale oto, co jest interesujące. Okazuje się, że ani sami Irlandczycy, ani Amerykanie, ani mieszkańcy kontynentu europejskiego nie są największymi konsumentami piwa Guinness. Te same statystyki wskazują, że 40% całkowitej światowej konsumpcji przypada na Afrykę, gdzie znajdują się trzy z pięciu browarów firmy.
Podsumowując, piwo można zrobić w domu, przeczytaj o tym tutaj – //www.alcorecept.ru/pivo/domashnee-pivo.html